Jak wybrać mieszkanie od dewelopera w Krakowie?

Kupujesz własne mieszkanie? Znalazłeś już dewelopera w Krakowie i wiesz, czego oczekujesz? Przed Tobą i tak długa droga od decyzji, do przeprowadzki oraz wiele ważnych decyzji do podjęcia. Oto co jeszcze musisz zrobić, zanim przeprowadzisz się do własnego lokum.

W pierwszej kolejności trzeba sprawdzić swoją zdolność kredytową. Zrobimy to albo w oddziale banku albo w biurze doradztwa finansowego. W wyliczeniu naszej zdolności liczą się nie tylko nasze dochody, ale także wydatki – np. karty kredytowe, opłaty na mieszkanie czy ilość osób na utrzymaniu. Najlepiej więc wcześniej spłacić wszelkie kredyty gotówkowe, by mieć większą szansę na uzyskanie kredytu mieszkaniowego. Doradca jednak nie tylko sprawdzi zdolność kredytową, ale podpowie też, w jakim banku dostaniemy lepszą ofertę kredytową.

Deweloperzy w Krakowie działają na rynku cały rok i często zaczynają kolejne inwestycje zanim poprzednie zostaną ukończone, dlatego mogą przedstawić ofertę mieszkań gotowych do odbioru, jak i tych, które dopiero nakreślone są na planach. Jeśli zależy nam na szybkiej przeprowadzce, lepiej wybierzmy te gotowe, bo remont wykończeniowy i tak trochę potrwa. Gdy jednak chcemy mieć mieszkanie idealnie skrojone pod swoje oczekiwania, przenoszenie ścian łatwiej jednak zrobić najpierw na planach. Ceny mieszkań są różne, na różnych etapach budowy. Najtańsze będą te mieszkania, które powstały dawno i wciąż czekają na nabywców.

Niezwykle ważny jest wybór lokalizacji mieszkania. W przypadku Krakowa deweloperzy stawiają swoje osiedla poza ścisłym centrum. Minusem jest więc konieczność dojazdu, ale plusem korzystne ceny oraz mniejszy gwar, który jest typowy dla centrum miast. Bardziej więc zwróćmy uwagę na infrastrukturę dookoła osiedla – na to czy łatwo do niego dojechać, czy jest parking z wolnymi miejscami, szkoły, przedszkola i sklep albo tereny zielone – ale to zależy od tego, czego sami oczekujemy. Rodzina z dzieckiem ma inny pogląd na mieszkanie, niż przebojowy singiel czy senior. Myślmy jednak strategicznie – to, że dzisiaj nie mamy rodziny, nie znaczy, że nie będziemy jej mieli za kilka lat, a wtedy przedszkole w okolicy czy strzeżona brama wjazdowa na pewno się przyda.

Po wybraniu mieszkania pozostaje nam już “robota papierkowa” oraz negocjacje z deweloperem.